Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Oskar i pani Róża - streszczenie

się rodzice niebieskiej pacjentki i bardo poważnie traktują Oskara. Chłopiec cieszy się, że może wraz z „teściami” posiedzieć przy „żonie”. Ci powierzają córkę jego opiece, co napawa chłopca dumą. Stwierdza, że jego żona będzie ładna nawet różowa.

To był dzień pełen emocji. Oskar adoptował przecież misia i ciocię Różę. Rano zaczynają się kłopoty. Peggy dowiaduje się o pocałunku z Sandrine. Zaprzyjaźnia się z nią, aby zrobić Oskarowi na złość i mówi, że koniec tej miłości. Chłopak, poddając się rozpaczy, pozwala na pocałunki Brigitte, dziewczynce z zespołem Downa. Bardzo jednak tęskni za Peggy i kocha tylko ją. Ciocia Róża tłumaczy, że to normalne – mężczyźni w pewnym wieku popełniają podobne głupstwa. Radzi mu iść za głosem serca i jeszcze raz porozmawiać z ukochaną. Tak też się dzieje. Oboje zaczynają płakać, godzą się i utwierdzają w swojej miłości.

Jest Boże Narodzenie. Oskar przeczuwa, że będzie to straszny dzień. Do Peggy przyjedzie rodzina, a do niego okropni rodzice. Postanawia uciec. Przekupuje kolegów, a ci zanoszą go do samochodu cioci Róży (Pop Corn umie otwierać drzwi drucikiem). W bagażniku, mimo ostrej jazdy byłej zapaśniczki, Oskar usypia. Kiedy się budzi, jest ciemno i zimo. Wychodzi  z samochodu, pada śnieg. Udaje mu się dotrzeć do wycieraczki i tam znajduje go ciocia Róża. Daje mu gorącą czekoladę. Tłumaczy, że choroba to jeszcze nie powód, by sprawiać przykrość swoim rodzicom, którzy bardzo go kochają. Oskar zaczyna rozumieć, że nie tylko on umrze, kiedyś umrze każdy. Boże Narodzenie spędza z ciocią i rodzicami, którzy przyjeżdżają ze szpitala zawiadomieni przez wolontariuszkę. Wspólnie oglądają zapasy, które Róża nagrała, jak co roku, by obejrzeć je przed pasterką.

Oskar wraca do szpitala. Czuje się słaby po wczorajszej ucieczce. Ale odwiedza go Peggy