Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.

Oskar i pani Róża - streszczenie

przestraszył się krzyków. Ma żal do swoich rodziców, bo stchórzyli i nie przyszli do niego po tej fatalnej rozmowie. Chłopiec nie chce się z nimi widzieć, nie odpowiada na pytania, powtarza tylko, że chce zobaczyć się z ciocią. W końcu lekarz się godzi. Oskarek usypia. Kiedy się budzi jest już przy nim ukochana opiekunka. Pani Róża pozwala chłopcu na wyrażenie swoich emocji, złości wobec rodziców i świata. Tłumaczy, że zawsze jest jakieś wyjście, jakiś „worek mąki” (jak wtedy, kiedy na ringu udało się Róży pokonać „węgorzycę”).

Oskar chce, żeby ciocia odwiedzała go codziennie. Doktor Dusseldorf się zgadza i oboje rozumieją, że w takim razie jest bardzo źle. Oskar zaczyna płakać, Róży też trudno się powstrzymać. Wymyśla zabawę. Opowiada chłopcu legendę, wedle której z dwunastu ostatnich dni roku można wywróżyć pogodę na rok następny. Podobnie w zabawie – każdy dzień to dziesięć lat (tak jak w legendzie każdy ostatni dzień odpowiada jakiemuś miesiącowi). W ten sposób Oskar dożyje stu trzydziestu lat.

Chłopiec, kierując się radą cioci Róży, prosi Pana Boga o wizytę duchową.

List następny. Mały pacjent opowiada Panu Bogu o okresie dojrzewania, którego doświadczył w czasie tych kilku godzin. Rozumie, jaki to trudny czas. Nie może przez to spać w nocy, ale kiedy się budzi, jest przy nim ciocia Róża. Zaczynają rozmawiać o dziewczynach. Oskar wyznaje, że podoba mu się Peggy Blue, dziewczynka, której choroba sprawia że jej skóra nabiera niebieskiego odcienia. Róża namawia chłopca, by porozmawiał szczerze z Peggy. Chłopiec wybiera się do jej pokoju i zaczyna rozmowę, ale dziewczynka milczy. Zjawia się za to kolega, który przynosi wieść, że Peggy jest już zajęta. Oskar musi zadowolić się Sandrine, ale to była raczej próba wytrzymałości i odwagi, niż autentyczne zauroczenie.

Potem przyjeżdżają